sobota, 29 listopada 2014

Rozdział 2

                                          Rozdział  2
Sara weszła na wyższą skałę
-Jejku jaka nuda, nic się tu nie dzieje, nie ma żadnego wilka.- ze smutkiem przypomniała sobie tam te zdarzenie mimo iż minęło już wiele czasu łza spłynęła jej z oka. W tym czasie Brajan, Dante i Aslan obmyślali jak sprawdzić czy jakieś wilki przetrwały. Rajan leżał i gryzł kość z warchlaka, a Allea węszyła w koło, próbowała wyczuć czy jakieś inne wilki przetrwały pożar i lub są w pobliżu, jednak nic nie czuła oprócz warchlaka i reszty grupy. Aslan rzekł
-Może powinniśmy wrócić do spalonego lasu?
-Co ty na mózg ci padło? Zginiemy tam z głodu niema roślin nie ma zwierząt, a nie ma zwierząt to my zginiemy, a z resztą ogień zniszczył wszelkie ślady.- warkną Brajan
-Tak prawda.-przytakną Dante
-Trzeba iść na północ tam jest Wielki Las, może tam reszta wilków poszła a z resztą jeśli ich tam nie ma to przynajmniej tam osiądziemy.- Brajan patrzył z nadzieją na Dantego i Aslana, ci przytaknęli. Mieli plan co robić, teraz trzeba było go wykonać.
  Sara patrzyła ma zachód słońca
-Ach, jakie to piękne.- westchnęła, przeciągnęła się i poszła do reszty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz